Gdy Klarna, szwedzki gigant fintechowy, ogłosiła w 2024 roku, że jej asystent AI zastąpił pracę 700 agentów obsługi klienta, wydawało się, że to przyszłość obsługi klienta i tańszego zadbania o doświadczenia klienta (customer experience). Liczby robiły wrażenie: chatbot obsługiwał 2,3 miliona rozmów miesięcznie (75% wszystkich kontaktów), skracał czas rozwiązania problemu z 11 do 2 minut i obiecywał 40 milionów dolarów oszczędności rocznie. Brzmiało to jak idealne wdrożenie AI. 

Rok później Klarna przyznała się do błędu i zaczęła ponownie zatrudniać ludzi i dostosować AI

Co poszło nie tak? Satysfakcja klientów spadła o 22%, a CEO Sebastian Siemiatkowski otwarcie przyznał: „Skupiliśmy się zbyt mocno na efektywności i kosztach. Rezultatem była niższa jakość”. Klarna odkryła to, o czym specjaliści od zarządzania doświadczeniami klienta mówią od dłuższego czasu – technologia bez czynnika ludzkiego prowadzi do zimnych, nieefektywnych interakcji, które niszczą lojalność klientów 

Luka empatii: czego AI nie potrafi zastąpić

Historia Klarny to przestroga przed podejściem „AI-first” bez uwzględnienia rzeczywistych potrzeb klientów. Klienci skarżyli się m.in.: na robotyczne odpowiedzi, brak rozwiązania złożonych problemów i niemożność dotarcia do człowieka, gdy AI zawodziło. Jak zauważył Sahil Rekhi, CRO platformy Graia: „Zbyt często firmy wdrażają technologie AI i zapominają o klientach. Tracą wtedy ludzki kontakt i element interakcji, który zawsze charakteryzował obsługę klienta”.  

Badania potwierdzają ten trend. Według raportu Gartner (Gartner: 4 Customer Insights to Improve the Service Experience) z października 2024, aż 88% klientów wyraża poważne obawy dotyczące AI w obsłudze klienta, a 64% wolałoby, aby firmy w ogóle nie używały AI do obsługi. Co więcej – ponad połowa klientów rozważa przejście do konkurencji, jeśli odkryje, że firma używa AI do obsługi. 

Problem nie leży w samej technologii AI, ale w sposobie jej wdrażania. Klarna skupiła się na optymalizacji kosztów zamiast na projektowaniu doświadczeń klientów. Rezultat? System efektywny, ale emocjonalnie płaski, niezdolny do rozwiązywania nietypowych problemów i budowania zaufania.  

Czy to jedyny przykład zbyt hura-optymistycznego wdrażania AI? Ależ skąd. Wato przytoczyć choćby: 

  1. McDonald’s: porażka AI w systemie Drive-Thru 

McDonald’s wdrożył system obsługi zamówień w okienkach Drive-Thru oparty na sztucznej inteligencji we współpracy z IBM, z zamiarem usprawnienia procesu zamawiania. Jednak AI często popełniała błędy, np.: błędnie interpretowała zamówienia lub dodawała do nich niezamówione przez klientów pozycje. To prowadziło do frustracji klientów. Z powodu tych problemów McDonald’s zdecydował się zakończyć eksperyment z AI Drive-Thru w ponad 100 lokalizacjach. 

  1. Dukaan: fala krytyki po zastąpieniu pracowników obsługi sztuczną inteligencją 

Indyjska platforma e-commerce Dukaan zastąpiła 90% swojego zespołu obsługi klienta chatbotem AI, argumentując to wzrostem efektywności. Ruch ten spotkał się jednak z dużą falą krytyki, ponieważ klienci zgłaszali niezadowolenie z działania chatbota i brak ludzkiego podejścia w kontaktach. 

  1. Cursor AI: chatbot wymyślał zasady firmy 

Firma Cursor AI spotkała się z krytyką, gdy jej chatbot obsługi klienta zmyślał polityki firmowe, wprowadzając użytkowników w błąd i powodując liczne skargi. Incydent ten pokazał potencjalne ryzyko wdrażania systemów AI bez odpowiedniego nadzoru oraz znaczenie zapewnienia rzetelności i dokładności AI w kontaktach z klientami. 

  1. National Eating Disorders Association (NEDA): szkodliwe porady od AI 

Amerykańskie Stowarzyszenie ds. Zaburzeń Odżywiania (NEDA) zastąpiło swoich pracowników infolinii chatbotem AI, który miał wspierać osoby zmagające się z zaburzeniami odżywiania. Jednak chatbot zaczął udzielać szkodliwych i niebezpiecznych porad, co zmusiło organizację do natychmiastowego wyłączenia systemu. Przypadek ten uwypuklił krytyczną potrzebę ludzkiego nadzoru w obszarach wymagających empatii i wysokiej wrażliwości. 

Korekta kursu: biznes, po krótkim romansie wraca do człowieka

Coraz więcej głosów w branży zarządzania doświadczeniami (CX) mówi o potrzebie rewizji podejścia do wdrożeń AI w procesach klienckich. I uwaga – w żadnym razie nie chodzi o rezygnację z automatyzacji, ale o projektowanie rozwiązań z człowiekiem w centrum 

W CustomerMatters obserwujemy ten trend od początku boomu GenAI. Nasze doświadczenie pokazuje, że skuteczne wdrożenia AI i automatyzacji w różnych procesach obsługi klienta muszą zaczynać się od człowieka – jego potrzeb, oczekiwań, motywacji i kontekstu. Technologia powinna wspierać sprzedawców, konsultantów czy doradców, ale nie zastępować ich całkowicie. Co więcej – decyzje o automatyzacji powinny być oparte na rzeczywistym głosie klientów, nie na założeniach wewnętrznych zespołów. 

Badania wspierają to podejście. Raport Zendesk z 2025 roku pokazuje, że 67% konsumentów uważa, że cechy takie jak kreatywność, empatia i przyjazność są kluczowe w kontaktach z AI i prowadzą do lepszych wyników. Jednocześnie 79% agentów twierdzi, że AI jako „co-pilot” wzmacnia ich możliwości i pozwala dostarczać lepszą obsługę.  

Jak mądrze podejść do projektów z automatyzacją i AI?

Przykład Klarny powinien być lekcją dla wszystkich menedżerów odpowiedzialnych za customer experience management, obsługę klienta, implementację AI i projektowanie procesów klienckich (nie tylko obsługowych, sprzedażowych także). Jak warto podejść do tematu? 

  1. Zacznij od zmapowania doświadczeń klientów (Customer Journey Mapping)

Kluczowe jest, aby mapowanie doświadczeń było oparty na głosie klientów (Voice of Customer), a nie wyłącznie na wiedzy pracowników czy założeniach managerów. Dopiero rzeczywiste dane jakościowe pokazują, gdzie AI może wspierać, a gdzie niezbędny jest człowiek. 

  1. Projektuj rozwiązania AI na podstawie wniosków z mapowania

Wykorzystaj wnioski z map podróży klienta / ścieżek klienta (customer journey) do identyfikacji procesów, które można zautomatyzować bez utraty jakości doświadczenia. Typowo są to proste, powtarzalne zapytania – AI radzi sobie z nimi świetnie, uwalniając ludzi do obsługi złożonych, emocjonalnie wymagających interakcji. 

  1. Zapewnij płynne przejście między AI a człowiekiem

Klienci muszą mieć jasną ścieżkę eskalacji do człowieka, gdy AI nie rozwiązuje problemu. Brak tej opcji to jeden z głównych powodów frustracji.  

  1. Mierz właściwe wskaźniki

Nie tylko efektywność i koszty, ale także wskaźniki tzw. satysfakcyjne CSAT, Net Promoter Score (NPS), Customer Effort Score (CES) a także FCR. Jak zauważył Rekhi: „Tracisz wyniki CSAT, wzrost NPS i lojalność. We wszystkim co robimy z tą technologią, potrzebna jest empatia”.  

Człowiek na końcu decyduje

GenAI to niesamowite narzędzie, które rewolucjonizuje wiele aspektów naszego życia i prowadzenia biznesów. Ale musimy pamiętać fundamentalną prawdę:  

  • to człowiek na końcu kupuje (nawet jeśli podpowie mu coś AI),  
  • to człowiek będzie zadowolony lub nie 
  • i koniec końców to człowiek zdecyduje, czy kupić ponownie lub czy polecić. 

Badania są jednoznaczne – ponad 90% amerykańskich konsumentów woli kontakt z ludźmi niż z AI, a 75% preferuje rozmowę z prawdziwą osobą przez telefon lub osobiście. Ignorowanie tych preferencji w pogoni za automatyzacją to prosta droga do obniżenia poziomu doświadczeń klientów (a to długoterminowa przewaga) i koniec końców do utraty klientów na rzecz konkurencji.  

Bądźmy odważni w stosowaniu nowych technologii w procesach klienckich, ale też rozważni. Najlepsze wdrożenia AI to te, które łączą efektywność technologii z empatią człowieka. Nie odsyłajmy CX (customer experience management) do lamusa – wykorzystajmy AI mądrze, projektując rozwiązania z człowiekiem w centrum. 

A jeśli chcesz otrzymać listę 5 głównych błędów/problemów jakie pojawiły się w Klarnie – napisz do mnie na marta.lukawska-daruk@customermatters.pl – wyślę PDF.  

Jak w CustomerMatters pomagamy omijać rafy przy wdrożeniach automatyzacji i AI do procesów klienckich?

Dbamy o zachowanie balansu między technologią a czynnikiem ludzkim, czyli:  

  • diagnozujemy doświadczenia klientów i ich potrzeby oraz oczekiwania  
  • jeśli czas pozwala – robimy badanie ilościowe wspierające diagnozę 
  •  przekładamy wnioski podczas warsztatów na propozycje automatyzacji/wykorzystania AI z poszanowaniem potrzeb klientów i koncentracją na celach biznesowych 
  • testujemy rozwiązania (sami, z pracownikami, z klientami) 
  • projektujemy z wewnętrznymi zespołami badania satysfakcyjne i lokalny dashboard KPI dla wdrażanego rozwiązania, który dba o wszystkie wskaźniki: operacyjne, satysfakcyjne i finansowe (jeśli dostępne). 

Planujesz wdrożenia automatyzacji/AI – napisz do nas i umów się na bezpłatną niezobowiązującą konsultację.